CZTERY ŁAPY

banerpng

Autor: MARC FRESQUET MARTINEZ

Wydawca: Nasza Księgarnia

Ilość graczy: 2 - 8

Przybliżony czas gry: 15 minut


Ostatnio często jesteśmy gośćmi Centrum gier Pegaz. Jest to również związane z aukcją charytatywną, którą obecnie prowadzimy. Przy każdej wizycie dzięki uprzejmości chłopaków wpadają nam w ręce najciekawsze tytuły. Ostatnio staliśmy się fanami fillerków od Naszej Księgarni. To idealne pozycje, gdy nie masz zbyt wiele czasu, a jednak wolisz spędzić 20 minut grając w planszówki niż przed telewizorem, w którym de facto i tak nic nie ma. Zamiast robić sobie papkę z mózgu, można wykorzystać czas na naprawdę dobrą zabawę przy stole z drugą osobą nad planszówką. Tym razem w nasze ręce wpadły Cztery Łapy ze świetnymi ilustracjami Nikoli Kucharskiej. Widzieliście kiedyś jak dwójka dorosłych osób biega wkoło stołu, bo karta tak każe? Nie? Trzeba było widzieć nas. Jak małe dzieci zrywaliśmy się z krzeseł i biegliśmy. O zgrozo przeważnie gramy na wyspie kuchennej, której po prostu nie da się obiec dookoła. Więc biegliśmy do zmywarki i z powrotem, oczywiście Łukasz oszukiwał i biegł tak, żeby przy okazji spojrzeć co dokładnie jest na kartach. Biegł, no dobrze w jego przypadku z biegiem to nie miało nic wspólnego, raczej stawiał duże kroki. Dlaczego biegaliśmy? Już wszystko Wam wyjaśniam.

 

IMG_20190710_181002jpg  

Zacznijmy od zawartości opakowania, w środku możecie znaleźć 5 żetonów i 52 karty. Niby niewiele, ale uwierzcie mi, dawno nie bawiłam się tak dobrze przy tak niewielkiej ilości elementów. Przygotowując rozgrywkę zaczynamy od potasowania wszystkich kart. Przedstawiają one różnego rodzaju zwierzęta, roślinożerne, mięsożerne, udomowione i dzikie. Następnie rozdajemy je graczom, tak aby każdy miał taką samą liczbę. Jeżeli zostaną wam jakieś karty odłóżcie je do pudełka. Kolejnym krokiem jest umieszczenie pięciu żetonów na środku stołu, tak aby każdy miał do nich swobodny dostęp. Żetony przedstawiają identyczne cztery symbole jak te widniejące na kartach ze zwierzętami. Jeden dodatkowy nie symbolizuje żadnego z nich. Przebieg tury jest bardzo prosty. Po wyłożeniu przez wszystkich graczy w tym samym momencie kart, łapiemy za odpowiedni żeton bądź żetony. Pamiętajcie, że gramy wszyscy razem, nie ma podziału na tury poszczególnych graczy. Ale jak złapać te żetony i które? Po odkryciu kart, musimy zorientować się, których symboli na kartach ze zwierzętami jest najwięcej. Roślinożernych czy mięsożernych oraz udomowionych czy dzikich, tak każda karta posiada dwa lub trzy różne symbole. Ten kto najszybciej się połapie, których symboli jest najwięcej rzuca się na żetony z odpowiednimi symbolami, jednakże aby nie było zbyt prosto w momencie, gdy mamy remis, czyli kilka symboli występuje w takiej samej, największej na stole ilości, musimy chwycić wszystkie odpowiadające im żetony. Aby było jeszcze zabawniej trzeba to wszystko zrobić tylko jedną dłonią. Ten kto najszybciej złapie odpowiedni żeton lub żetony zgarnia wszystkie leżące na stole karty, które na koniec przeliczane są na punkty.


IMG_20190710_181217jpg


W grze pojawiają się również karty z wartościami ujemnymi, które informują nas o zmniejszeniu ilości branych pod uwagę symboli. Utrudnia to trochę rozgrywkę, gdyż zmusza już do korzystania z zaawansowanej matematyki praktycznie w locie. W puli mamy także kartę, która nakazuje nam obiec stół dookoła, dopiero potem mamy możliwość złapania odpowiedniego żetonu, to nasza ulubiona karta. Wyobraźcie sobie grę na osiem osób. Rzucacie na stół osiem kart, potem startujecie do biegu dookoła stołu irytując sąsiadów z dołu, a na sam koniec zaczynacie liczyć na wszystkich ośmiu kartach kilkanaście symboli, żeby załapać, którego jest tam najwięcej. Idealna imprezówka. Punktacja jest banalna. Jedna zdobyta karta, jeden punkt. Chwycenie złego żetonu, dwa punkty ujemne. Oczywiście wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej punktów.

 

IMG_20190710_181100jpg  

Podsumowując. Cztery Łapy to genialna pozycja dla całej rodziny. Jak nie wiecie w co grać w wakacje z dzieciakami to już macie rozwiązanie. Oczywiście im więcej osób, tym gra lepiej działa i mamy z niej więcej frajdy. Rozgrywka jest bardzo prosta i dynamiczna, właściwie to nie ma zbyt dużo czasu na myślenie, po prostu działasz, może też czasami policzysz, ale na to zbytnio czasu nie ma. Karta za kartą, im szybciej tym więcej śmiechu. My oczywiście jak zwykle uśmialiśmy się po pachy, tym bardziej, że trzeba było podnieść tyłek z miejsca. Łapanie żetonów w taki sposób by nie połamać sobie wzajemnie palców może okazać się dość dużym wyzwaniem. Czy przypadkiem ta gra nie przypomina wam innej znanej imprezówki? Przecież to Duuuszki tylko w trochę innym wydaniu. Tak czy inaczej, Cztery Łapy dostarczają mnóstwo rozrywki. Warto zaopatrzyć się w tę grę, bo jest idealną długie deszczowe wieczory, a przecież nie każdego dnia mamy ochotę podbijać Marsa, badać podwodne miasto, bronić Naboo albo walczyć o Helmowy Jar.

CO NA TAK:
- prosta i przyjemna rozgrywka
- zdecydowanie rozwija refleks i spostrzegawczość
- świetna na rozkręcenie imprezy
- powoduje kupę śmiechu

CO NA NIE:
- trochę chyba zbyt podobna do Duuuszków

OCENA: 4/6




wrpng