DOLINA KUPCÓW

banerpng

Autor: SAMI LAAKSO

Wydawca: GAMES FACTORY

Ilość graczy: 2 - 4

Przybliżony czas gry: 30 minut


Słuchając wielu video recenzji na YT trafiliśmy przypadkiem na grę Dolina Kupców. Powszechnym dobrym opiniom nie było końca więc gra utkwiła nam w pamięci jako pozycja, którą można by było kiedyś sobie sprawić. Przez dłuższy czas okazji nie było. A to inne wydatki, a to akurat się pojawiała inna gra, na którą mieliśmy ochotę i tak to wszystko się odwlekało. Pewnego dnia mail z reklamą CDP. Dwie części za 40 PLN. Bez chwili wahania zakup.

Tym oto sposobem zdobyliśmy materiał do recenzji. Będzie to opis obu części gry zbity w jedno, gdyż dzielenie tego nie ma najmniejszego sensu. Mechanicznie i gameplay'owo są to praktycznie identyczne pozycje. W pierwszą i drugą część można grać zarówno osobno, jak również można obie gry łączyć i prowadzić rozgrywkę elementami obu na raz. Dolina Kupców jest grą karcianą z rodzaju deck buildingu. Obie części mają do zaoferowania graczowi po sześć talii kart, które można łączyć w dowolny sposób. Zasadą jest, aby zawsze w grze była jedna talia więcej niż jest uczestniczących graczy. Talie przedstawiają różnorakie gatunki zwierząt oraz akcesoriów bardzo luźno z nimi powiązanych. Wszystkie talie oraz cała reszta elementów jak opakowanie, czy instrukcja jest zdobiona bardzo ładną i pociągniętą estetyczną kreską grafiką. Aczkolwiek patrząc niekiedy na te przejaskrawione i cukierkowe grafiki w pełnym słońcu można dostać ataku epilepsji. Wszystko mieni się w oczach. Jest jednak po prostu bardzo ładne.


52432354_1155080821331772_1995367279449079808_njpg


Jak już powyżej wspomniałem gra oferuje 12 talii kart (w sumie obie części). Każda talia ma swoją specyfikę. Daje inne bonusy, ma swoje mocne i słabe strony oraz zmusza do innej taktyki gry. Dzięki temu miksując dowolne talie urozmaicamy sobie rozgrywkę na kilka tygodni. W obrębie talii mamy kilka różnego rodzaju specyficznych elementów. Mamy zwykłe karty służące praktycznie tylko do budowy straganów, mamy karty trików pozwalające nam na różnorodne manewry z kartami naszymi, przeciwników oraz taliami niczyimi. Mam również karty pasywne, zagrywając które otrzymujemy bonusy ułatwiające nam rozgrywkę. Dostępna w grze jest jeszcze jedna talia (jedna na każdą z dwóch części), tak zwanych rupieci, aczkolwiek nie służy ona niczemu innemu, jak tylko zakupowi innych kart.

Teraz krótka wzmianka o mechanice i rozgrywce, gdyż gra jest naprawdę łatwa, prosta i przyjemna, więc nie wymaga zbytniego rozpisywania się. Każdy z graczy dostaje pulę kart, na środku ląduje tak zwany rynek. Celem gracza jest ułożenie swojego straganu, który jest niczym innym, jak ośmioma kupkami kart budowanymi po kolei. Każda cześć straganu ma swoją wartość. Zaczynamy budować od części wartej 1 punkt, kończymy na części o wartości 8. W skład każdej części, może wchodzić dowolna ilość kart dająca łącznie właśnie wartość poszczególnych części. Dodatkowym wymogiem jest to, iż każda część może się składać z kart jedynie jednej talii, chyba że używamy jakichś zdolności specjalnych, które oferują nam niektóre karty. I to wszystko co należy zrobić aby wygrać. Drogą prowadzącą ku zwycięstwu jest kilka różnych akcji, jakie gracze mogą wykonać podczas swoich tur. Można dobrać sobie karty na rękę ze swojej talii, kupić karty dostępne na rynku za równowartość kart z ręki, które jesteśmy w stanie poświęcić. Można swoje karty odrzucić, postawić część straganu lub wykonać jeden z trików umieszczonych na niektórych kartach. To tyle w kwestii rozgrywki i mechaniki. Banał, prawda?


52134293_1155080857998435_5200298435802038272_ojpg


Gra jest naprawdę pozycją dosyć ciekawą. Z jednej strony nie różni się praktycznie niczym od klasycznej deck building'owej dobieranki, z drugiej strony jednak ma dwa elementy, które nadają grze ciekawego klimatu. Po pierwsze jak kupujemy karty trafiają one nam bezpośrednio na rękę. Nie występuje tu mechanizm znany z dużej ilości gier, iż kupione karty trafiają na stos naszych kart odrzuconych, a następnie zostajemy zmuszeni do czekania kilku tur, aż przetasujemy swój stos i w końcu będziemy mogli dobrać kartę, na którą wydaliśmy ciężko zarobione pieniądze. Drugim ciekawym aspektem jest to, iż kart w grze niezależnie od ilości graczy nie jest nigdy zbyt dużo. Ciągle rotują czyniąc grę całkiem dynamiczną. Nie dostajemy tu pięciuset kart, których nawet wszystkich nie jesteśmy w stanie zobaczyć podczas jednej rozgrywki. Kart jest mało, każdy na nie poluje i każda jest na wagę złota. Dolina Kupców jest pozycją naprawdę wartą polecenia, czy to ze względu na jakość wydania, czy dynamiczną i ciekawą rozgrywkę, czy też ze względu na różnorodność jaką zapewnia możliwość miksowania talii kart biorących udział w rozgrywce.

CO NA TAK:
- lekka, łatwa i przyjemna
- bardzo estetyczne wydanie
- dynamika i szybkość rozgrywki
- różnorodność, którą zapewnia dowolne łączenie talii kart
- fajne rozwiązanie pozwalające łączyć obie części gry

CO NA NIE:
- dla niektórych może być to zbyt prosta pozycja

OCENA: 4/6





wrpng