FOTORELACJA - PORTALCON 12

banerpng


Jako jedno z noworocznych postanowień postawiliśmy sobie za cel jeździć jeszcze więcej po imprezach planszówkowych niż robiliśmy to w 2019. Jak postanowiliśmy, tak uczyniliśmy i już od stycznia ruszyliśmy w drogę. Pierwszą z okazji, aby wybrać się w Polskę, był PortalCon organizowany w tym roku w nowym miejscu, jakim był Stadion Śląski w Chorzowie. Sobota 25.01.2020 zapowiadała się bardzo ciekawie, więc nie pozostało nic innego, jak brać w pracy piątek wolny i ruszać na południe. Jak się wkrótce okazało wyprawa na imprezę Portalu miała nie tylko aspekt czysto planszówkowy, ale również krajoznawczy. Dzięki ułańskiej fantazji urzędników z GDDKiA przy zmianie organizacji ruchu na A1 pod Piotrkowem Trybunalskim, aby nie stać w czterogodzinnym korku zrobiliśmy nawrotkę z zatoru i uciekliśmy z autostrady. Dzięki temu mieliśmy niepowtarzalną okazję zwiedzić na przykład Sieradz i Wieluń oraz ich okolice. Godzinka drogi nadłożona, ale w końcu meldujemy się w hotelu w Katowicach. Nie pozostało nic innego, jak rzucić się spać, aby już następnego dnia na evencie jakoś wyglądać i nie czuć się jak koń po westernie. Sobota rano spacer na Śląski i o 10:00 zaczynamy zabawę.

1jpg


Już od samego rana rzesze fanów wszelakich gier bez prądu opanowały Stadion Śląski i z godziny na godzinę tłum się zagęszczał, dzięki czemu ta edycja PortalCon'u była rekordowa pod względem frekwencji.


2JPG


Na wejściu już sam Prezes witał gości, chociaż nikt tak do końca nie wiedział, czy tylko witał i rozdawał autografy, czy może też spisywał czarną listę tych, którzy nie potrafili się zachować, wchodząc lub może organizował komitet kolejkowy i robił zapisy do stoiska Portalu ;-)


3JPG


Stoisko standardowo cieszyło się niesłabnącym wzięciem, a można było na nim dostać wszystko. Starsze i nowsze tytuły, promki, mini dodatki oraz świeżutki premierowy tytuł Ishtar, który miał swoją polską premierę właśnie tego dnia.


5JPG
6JPG


Jednak przecież nie przejechaliśmy przez pół Polski na zakupy. Rzut okiem na drogowskaz i zaczynamy zwiedzanie.


4JPG

Pierwsze kroki skierowaliśmy do sali, gdzie trzydziestu najlepszych śmiałków toczyło walkę w finale Mistrzostw Polski w Neuroshimę Hex. Walka była zażarta, jednak na koniec tylko jeden mógł pozostać na placu boju. Tytuł mistrza zdobył Jakub Czekierda.


7JPG
8JPG


Ci, którzy nie chcieli rywalizować o wielkie stawki, a przybyli, tylko aby się dobrze bawić, mogli skorzystać z gralni i kilkudziesięciu przygotowanych dla nich stołów. Stoły cieszyły się wzięciem i były praktycznie cały czas okupowane, aczkolwiek nie było problemów, aby znaleźć dla siebie miejsce i w coś zagrać. Gamesroom cieszył się dużym wzięciem, pomimo tego, że  były tam gry tylko jednego wydawcy... dziwne ;-) ;-) ;-)


9JPG
10JPG
11JPG


Pozwiedzaliśmy, pogadaliśmy i nim się obejrzeliśmy nadeszła pora na część oficjalną. Ruszamy do auli.


12JPG


Zaczęło się niewinnie od szybkiego podsumowania 2019. Nie ma co ukrywać, że zeszły rok to było bardzo mocne Portalowe uderzenie. Gry, które pojawiły się za Ich sprawą, powodowały niepohamowany entuzjazm w środowisku graczy, a każdy kolejny tytuł przykuwał graczy na całe godziny do plansz. U nas Narcos, Paladyni czy Root jeszcze długo ze stołu nie zejdą. 


13JPG


To, co wydarzyło się potem, spowodowało, że na sali zawrzało i co chwilę rozlegały się owacje. Masa własnych projektów i dodatków jak między innymi Detektyw Season One, Vienna Connection oraz rozszerzenia do Robinsona, oraz Osadników. Dziesiątki dodatków do gier na licencji jak na przykład Teotihuacan. Bardzo długo by wymieniać, ile dobra czeka nas w 2020 ze strony Portalu. Jednak to tylko przygrywka do gwoździa programu.


14JPG


Cała sala nie mogła wyjść z podziwu, gdy Ignacy prezentował jeden po drugim kolejne tytuły, jakie na licencji Portal będzie w tym roku dla nas wypuszczał. Dla maniaków gier elektronicznych nie są chyba obce takie tytuły jak Dark Souls, który doprowadzał nas do szewskiej pasji swoim poziomem trudności oraz God of War, gdzie Kratosem mogliśmy wycinać beztrosko hordy przeciwników. Teraz będziemy mogli również pobawić się "unplugged" w karcianki, które pojawią się w tym roku na naszych stołach.


15JPG
18JPG


Dzięki nawiązaniu współpracy z Cosmodrome Games będziemy mogli również zagrać w ich trzy genialne tytuły, które na 99% zrobią furorę, przynajmniej u nas i na 100% zagoszczą na naszym stole. Smartphone Inc., Aquatica oraz Skytopia doczekają się już w 2020 swoich polskich wersji.


16JPG
17JPG


Lubicie worker placement i odkrywanie nowych lądów? Będziecie mieli ku temu okazję dzięki grze Cooper Island, w której zastosowano kilka ciekawych rozwiązań w trakcie eksploracji kolonizowanej przez nas nowo odkrytej wyspy.


19JPG


Uwielbiacie strategię i planowanie? Uwielbiacie zarządzać swoimi surowcami, aby je jak najefektywniej wykorzystać? A może by to zrobić jako budowniczowie tam i całej infrastruktury wodnej, dzięki której zmonopolizujemy rynek dostaw energii elektrycznej? Będziemy mogli i z tym się zmierzyć dzięki Barrage.


20JPG


A może chwila oddechu od ciężkich tytułów i jakaś relaksująca rozgrywka? Czemu nie? I o takich tytułach Portal nie zapomniał i oddał w ręce graczy Ishtar, w którym to będziemy mogli zabawić się w ogrodników i stworzyć najpiękniejszy ogród w Babilonie. Polska edycja Ishtar miała swoją premierę właśnie na PortalCon'ie, a my nie mogliśmy się powstrzymać, aby nie przywieść ze sobą jednego egzemplarza więcej, na jakiś drobny konkurs lub loterię, która wkrótce zagości na naszej stronie.


21JPG


Nie zabrakło również miejsca dla totalnego oldschool'u i jedną z premier na 2020 będzie wydanie polskiej edycji Die Macher, mózgożernej gry poświęconej machinacjom i zdobywaniu poparcia w trakcie kampanii wyborczej w... Niemczech. Tu nie ma co się zastanawiać. Będzie to jedyny nakład i nie będzie dodruków, a warto chyba posiadać w kolekcji pierwszą grę w historii, która pojawiła się na BGG.


22JPG


Pojawi się również na naszym rodzimym rynku gra, która ma szansę zdetronizować lub przynajmniej stanąć w jednym szeregu z Blood Rage i Rising Sun. Mezo to obowiązkowy tytuł dla graczy, którzy zamiast siedzieć i liczyć, zbierać zasoby i budować ekwilibrystyczne silniki z kart wolą ogień od pierwszej do ostatniej minuty. Mezo to czysta walka i miła odmiana od popularnych ostatnio wikińskich klimatów. Tu zażartą walkę toczą plemiona Majów.


23JPG


Jednakże i Wikingów nie mogło zabraknąć. Ta gra chyba jako jedyna wywołała u nas skrajne emocje. Ja, jako fan Wojowników Midgardu i gość, w którego prywatnym rankingu są oni w ścisłym top worker placementów, nie mogę się już doczekać zapowiedzianych przez Portal Reavers of Midgard. Paulina natomiast będzie prawdopodobnie cierpiała, gdyż gry nie trawi i mówi o niej zawsze "durne turlanie kostek" ;-) Co zrobić? Gusta są różne, a grać i tak ze mną będzie musiała ;-)


25JPG


Nie mogło oczywiście zabraknąć również czegoś dla fanów jednej z najlepszych karcianek, czyli Aeon's End. W tym roku trafi na nasze stoły wersja Legacy, jednak nie do końca takie typowe. Po przejściu kampanii i ukończeniu rozgrywki dużą część elementów będzie można dorzucić do podstawki, przez co nie do końca gra będzie jednorazówką. Zapowiada się naprawdę nieźle.


24JPG


Długo by pisać o wszystkich tytułach, które w tym roku Portal nam obiecał. Jednak nie zapomniano również o wielbicielach klasyki. 2020 został okrzyknięty Rokiem Molocha, podczas którego dla fanów Neuroshimy czekają niezliczone niespodzianki. Gry, dodatki, wydarzenia, wszystko póki co owiane tajemnicą, a kulminacją tego wszystkiego będzie event zorganizowany 05.09.2020.


26JPG


Nie wszystko jednak było poświęcone premierom i podsumowaniom. Nie wszystko było na poważnie. Nie zabrakło miejsca na konkurs wiedzy o grach prowadzony przez Marka, który okazał się nie mieć praktycznie nic wspólnego z wiedzą o grach. Zażarta drużynowa walka i masa dobrej zabawy.


27JPG
28JPG


Jednym z ostatnich punktów sobotniego programu była szalona licytacja gier. Nie miało to nic wspólnego oczywiście z klasycznymi licytacjami. Tu prowadzący wręcz zniechęcali do licytowania, a każda kolejna gra była coraz bardziej wątpliwej urody i grywalności. Mimo to wszystkie znalazły swoich nabywców i nikomu nie przeszkadzało, że niektóre były po czesku czy po chińsku... a nie były wcale niezależne językowo ;-) Od czego jest tłumacz Google? Dzięki niemu każdy będzie mógł się przekonać, że jednak Ignacy i Marek mieli rację i tych gier nie należało licytować ;-)


29JPG
30JPG
31JPG
32JPG


Ostatnim oficjalnym punktem programu, na który niestety nie starczyło już nam czasu, były tak uwielbiane przez graczy opowieści i anegdoty z historii Portalu. Z roku na rok tego przybywa i za jakiś czas będzie można spokojnie z tego zrobić tomik opowiadań.


Opuszczając Chorzów, mieliśmy na twarzach banany. Świetna impreza, genialni ludzie, była również okazja, aby spotkać się ze znajomymi. PortalCon nas urzekł i wypada tylko podziękować całej ekipie Portalu za jego organizację, aczkolwiek nie tylko. Największe brawa należą im się chyba jednak za to, jakie owoce przynosi ich ciężka praca. Setki wydanych do tej pory tytułów, dziesiątki świetnych premier na ten rok, a to nadal nie koniec. Wielkie BRAWA. Tak trzymać.


Zastanawiamy się cały czas, czy warto było Śląsk opuszczać. Na początku roku trochę nasze plany się pokrzyżowały, jednak to i owo udało się poukładać i poodkręcać, więc już za niecały tydzień tam wracamy i zagościmy na Planszówkach w Spodku. Nie ma to, jak robić 600-700 km co weekend ;-)