LISEK URWISEK

banerpng

Autor: SHANON LYON, MARISA PENA

Wydawca: NASZA KSIĘGARNIA

Ilość graczy: 2 - 4

Przybliżony czas gry: 20 minut


Rynek ostatnimi czasy zalewany jest wszelkiego rodzaju grami detektywistycznymi, Detektyw, Dochodzenie, Klub Detektywów. Jest tego naprawdę sporo. Postanowiliśmy więc i my skupić się na tej tematyce, jednak podeszliśmy do tego trochę inaczej. Zamiast rzucać się w wir wielogodzinnego śledztwa, prowadzonego na poważnie, skupiliśmy się na trochę bardziej lajtowym podejściu do tematu i sięgnęliśmy po szybką, łatwą i przyjemną grę rodzinną, jaką jest Lisek Urwisek. Wizyta w naszym lokalnym Centrum gier Pegaz i już mieliśmy od chłopaków nasz egzemplarz do recenzji. A więc peleryny na grzbiet, lupy w dłoń i rzucamy się w wir dochodzenia.


IMG_20190707_160324jpg  

Już na pierwszy rzut oka widać, że gra kierowana jest do najmłodszych. Kolorowe, przesłodkie grafiki, ładnie wykonane i bardzo fajne pionki, żetony, kości oraz jakieś dziwne plastikowe pudełko o nieokreślonej funkcji. Co to takiego może być? Na pewno opasła czterostronicowa instrukcja nam wszystko wyjaśni. Faktycznie, pięć minut nad instrukcją, kolejne dwie nad przygotowaniem rozgrywki i można startować. Jako gracze wcielamy się w detektywów szukających poszlak w niezmiernie intrygującym śledztwie. Ktoś ukradł przepyszne ciasto, a jedyny świadek widział tylko znikającą w oddali rudą, lisią kitę. Któż mógł być tak perfidny, aby ukraść takie pyszności? Kto jest tytułowym Liskiem Urwiskiem?


IMG_20190707_141950jpg  

Zasady i mechanika rozgrywki są banalne, ale jakie mają być, skoro gra ma dostarczyć frajdy przy zabawie z najmłodszymi. Do dyspozycji dostajemy planszę, na której umieszczamy pionki naszych detektywów, żetony poszlak oraz głównego bohatera, lisa złoczyńcę. Cała zabawa polega na tym, aby zdemaskować winowajcę całego zamieszania, zanim przemierzy całą planszę i schowa się do nory. Jak to wszystko się odbywa? Dookoła całej planszy umieszczamy szesnaście zakrytych kart lisków. Każdy z nich jest podejrzany, każdy ma cechy szczególne. My jako wybitni detektywi zbieramy poszlaki, aby dopasować dowody i odnaleźć złoczyńcę. Każdy listek ma na sobie kilka różnych gadżetów, okulary, peleryny, parasole i wiele innych. To te rzeczy pozwolą nam odkryć, kto jest tym złodziejem ciasta. Gracz w swojej turze ma jedynie dwie akcje. Odkrycie dwóch kart podejrzanych leżących dookoła planszy lub zdobycie poszlaki. Jak tego dokonać? Do dyspozycji mamy trzy kości. Każda z nich ma symbole ujawnienia lisków oraz zdobycia poszlaki. Mamy trzy rzuty, włącznie z przerzutami, aby na wszystkich trzech kościach wyrzucić symbole tej samej akcji. Jeżeli nam się nie uda podejrzany na swoim torze przesuwa się o trzy pola w kierunku swojej norki, więc czas ucieka nieubłaganie, a my dodatkowo musimy mieć masę szczęścia i dobrą rękę przy rzucaniu kośćmi. Jeżeli tak faktycznie jest, zaczynamy śledztwo.


IMG_20190707_160659jpg  

Jeżeli zdecydujemy się na akcję ujawnienia podejrzanych oraz dopiszą nam kości, po prostu odkrywamy dwie z zakrytych kart leżących dookoła planszy, nic więcej. Sytuacja wygląda trochę inaczej z drugą akcją, zdobywaniem poszlak. Wyrzucając symbole poszlak przemieszczamy się o taką ilość pól, ile symboli widnieje na naszych kostkach. Przemieszczamy się naszym pionkiem po symbolizującej park planszy, aż dotrzemy do jednego z pól, na którym znajduje się żeton poszlaki. Tu do gry wkracza wspomniane tajemnicze pudełko. Na początku rozgrywki w pudełku umieszczamy jedną z kart, na której widnieje imię liska, który ukradł ciasto i kilka zielonych losowo umieszczonych kropek. O co chodzi? Oczywiście imienia liska nie możemy widzieć, wkładając kartę do pudełka, a i rozmieszczenie kropek nie jest przypadkowe. Pudełko ma przesuwną klapkę. Po jej odsunięciu widzimy na krawędzi odsłoniętego okienka właśnie te kropki. W momencie gdy zdobędziemy poszlakę, bierzemy żeton i umieszczamy go w tym okienku. Całkiem przypadkiem pasuje idealnie kształtem. Każdy żeton ma perforację w innym miejscu, a służy ona temu, aby określić czy poszlaka jest właściwa, czy nie. W perforacji żetonu widzicie zieloną kropkę, znaczy to, iż lisek posiada na sobie dany przedmiot. Nie widzicie, lisek tego nie ma. Tyle. Zabawa ogranicza się do zdefiniowania jakie przedmioty podejrzany ma na sobie. Każda kolejna poszlaka pomaga nam w określeniu w jakie części garderoby złoczyńca był ubrany, a w jakie na pewno nie. Z każdą kolejną poszlaką mamy większą pewność, kto ukradł to przepyszne ciasto. W każdym momencie rozgrywki, jeżeli nam się wydaje, że wiemy kto jest winowajcą, możemy podjąć decyzję o ujawnieniu podejrzanego. W tym momencie wybieramy jedną z odkrytych kart podejrzanych, leżących dookoła stołu i porównujemy z kartą z magicznego pudełka. Jeżeli na obu kartach widnieje to samo imię, to łapiemy złodzieja i wygrywamy, jeżeli jednak się pomyliliśmy, to od razu przegrywamy. I to chyba by było na tyle w związku z zasadami i mechaniką, pora na krótkie podsumowanie.


IMG_20190707_160535jpg  

Gra jest naprawdę sympatyczna. Fajnie wykonana z ładnymi elementami. Rozgrywka jest ciekawa i swoim zamysłem jest bardzo podobna do "Zgadnij Kto To" od Hasbro. Jako gra rodzinna sprawdza się bardzo dobrze, jako gra dla dorosłych, zdecydowanie nie. Mamy z nią mały problem, gdyż co prawda rozgrywka dostarcza masę frajdy, zasady są bardzo łatwe do przyswojenia, aczkolwiek obawiamy się, że nawet grając z najmłodszymi, może okazać się zbyt powtarzalna i przewidywalna po kilku rozgrywkach. Fakt, pobudza trochę szare komórki, pomaga kojarzyć informacje i rozwija spostrzegawczość, aczkolwiek niewielka ilość wskazówek i podejrzanych może mieć duży wpływ na regrywalność. No i oczywiście kostki. Fuj. Będąc największym detektywistycznym geniuszem, mając pecha przy rzucaniu kośćmi, może się okazać, że sromotnie przegramy. Aż takiej losowości mówimy nie. Jednakże to tylko marudzenie dorosłych. Wszystko to, co w nas akurat budzi wątpliwości, nie powinno mieć zbyt dużego wpływu na frajdę, jaką z gry będą mieli najmłodsi. Jeżeli szukacie fajnej i szybkiej gry, w którą chcielibyście szybko pyknąć partyjkę z dziećmi, to Lisek Urwisek może być czymś dla Was. Nie nastawiajcie się tylko na godziny spędzone nad rozwiązywaniem spraw. To gra lekka, łatwa i przyjemna… i przede wszystkim dla dzieci.

CO NA TAK:
- lekka, łatwa i przyjemna
- fajna jako gra rodzinna
- bardzo ładnie i estetycznie wykonana
- dodatkowym plusem w przypadku dzieci może być ćwiczenie pamięci i nauka skojarzeń

CO NA NIE:
- słaba regrywalność
- zbyt duża losowość

OCENA: 4/6




wrpng