OBECNOŚĆ

banerpng

Autor: GHISLAIN MASSON

Wydawca: GAMES FACTORY

Ilość graczy: 2 - 7

Przybliżony czas gry: 30 - 45 minut


Ostatnimi czasy zaczęliśmy się rozglądać za tytułami nie będącymi obecnie na świeczniku. W trakcie poszukiwań całkiem przypadkiem wyskoczyła nam informacja z lokalnego bydgoskiego Centrum Gier Pegaz, że właśnie trafiła do sprzedaży kolejna partia gry Obecność. Dodatkowo cena była również kusząca, czemu nie. Próbujemy.


51593579_1154175041422350_4395617251831578624_njpg


Gra jest asymetryczną karcianką przenoszącą nas na odległą planetę opanowaną przez obcych. Rozgrywka przeznaczona jest dla minimum dwóch, a maksimum siedmiu graczy. Jeden z graczy wciela się w obcego polującego na kosmicznych intruzów gatunku ludzkiego, którzy wylądowali na jego planecie, a reszta graczy zostaje ów intruzami, którzy niestety nie wylądowali tam z własnej woli, a tylko i wyłącznie ze względu na awarię statku. Celem rozbitków jest dotrwanie do momentu przybycia misji ratunkowej, natomiast celem obcego jest dotarcie na miejsce lądowania przed rozbitkami.

Co do mechaniki gry jest ona nieskomplikowana, aczkolwiek bardzo interesująca. Gra skupia się głównie na interakcji między graczami i to od razu na obu jej aspektach. Z jednej strony rozbitkowie muszą współpracować aby przetrwać, co jest idealnym przykładem co-op’a. Jednakże ciężko współpracować i opracowywać taktyki zagrywek, gdy siedzi z Wami przy stole ktoś, kto gra jako obcy, kogo jedynym celem jest negatywna interakcja i wyłapanie Was wszystkich. Cała rozgrywka odbywa się na małej planszy z dwoma torami zbiegającymi się w jednym punkcie, którym jest miejsce lądowania misji ratunkowej. Z jednej strony torem porusza się obcy, z drugiej ekipa ocalonych. Kto pierwszy dotrze do miejsca lądowania wygrywa.


51555062_1154175058089015_7063535861048016896_ojpg


Gra ogólnie przypomina podchody, albo swoistego rodzaju zabawę w kotka i myszkę. Ocaleni w swojej turze decydują po kryjomu w jakie miejsca planety się udadzą zagrywając odpowiednie karty lokacji. Na początku dostępne jest tylko pięć miejsc, jednak z upływem rozgrywki i wykorzystywaniem premii specjalnych, ilość lokacji powiększa się do dziesięciu. W momencie, gdy ocaleni już zdecydują gdzie iść, do gry wkracza obcy. Podczas swojej tury decyduje on gdzie ewentualnie rozbitkowie mogą chcieć się udać i przemieszcza się w to miejsce. Z rundy na rundę jest co raz mniej dostępnych możliwości ruchu, gdyż raz zagrane karty pozostają odkryte i nie można ich użyć ponownie, chyba że zdobędziemy bonus lub zdecydujemy się odrzucić tak zwany Znacznik Determinacji, jednak z tym musimy zachowywać się szczególnie ostrożnie, gdyż tracąc trzeci ostatni, pozwalamy obcemu przemieścić się do przodu w kierunku strefy lądowania. Jednak nie tylko przemieszczaniem się po lokacjach człowiek i obcy żyją. Obie strony mają dostępne również dodatkowe karty dające różnego rodzaju bonusy. Ludzie mają do dyspozycji Karty Przetrwania, które mogą zdobyć odwiedzając odpowiedni obszar na planecie. Karty te znacznie ułatwiają manewrowanie po lokacjach i przybliżają nas do zwycięstwa. Obcy natomiast ma tak zwane Karty Pościgu, które dają mu różnorakie premie ułatwiające polowanie na biednych ludzi oraz oczywiście przybliżają do zwycięstwa. Ma on trochę łatwiej, gdyż jego karty są dla niego cały czas dostępne i co turę dobiera do trzech kart na ręku.

Fajnym pomysłem jest to, że wszelkiego rodzaju bonusy zdobywa się za skuteczną podróż do odpowiedniej lokacji. Każda z dziesięciu lokacji daje jakiś bonus, który jest do wykorzystania od razu pod warunkiem, że przechytrzyliśmy kosmitę i nie podążył za nami w dokładnie to samo miejsce. W momencie, gdy uda się przechytrzyć obcego ludzie mają możliwość przesunąć się na swoim torze w kierunku misji ratunkowej oraz użyć bonusu danej lokacji. W przypadku, gdy niestety wpadamy na danej lokacji na obcego, to nie dość, że my się nie przesuwamy, to umożliwiamy obcemu ten ruch, a dodatkowo nie mamy możliwości wykorzystać bonusu lokacji oraz tracimy jeden Znacznik Determinacji. Rozgrywka toczy się tak do momentu, aż któraś ze stron osiągnie upragniony cel, jakim jest strefa lądowania misji ratunkowej.


51039909_1154175091422345_9007594632250392576_ojpg


Ogólnie w całej tej prostocie i pozornej łatwości rozgrywki kryje się niesamowity urok. Gra nie jest może jakimś wybitnym dziełem pożerającym nam długie godziny, aczkolwiek w tak małym i niepozornym opakowaniu mieści się wszystko co jest potrzebne, aby oddać graczowi w ręce solidną i dobrze wykonaną karciankę, dającą możliwość zarówno kooperacji, jak i wywierania negatywnej interakcji oraz zapewniającą naprawdę dużo emocji i dobrej zabawy. Z pewnością raz na jakiś czas gra będzie wracała na nasz stół, szczególnie podczas wizyt znajomych.

CO NA TAK:
- ciekawa mechanika interakcji oraz bonusów lokacji
- łatwość i przystępność zasad
- estetyczne i solidne wykonanie
- duża dawka emocji podczas rozgrywki

CO NA NIE:
- trochę zbyt mała ilość lokacji
- dziwne skalowanie i balans / im więcej osób tym poziom trudności przesuwa się, rośnie obcemu, obniżając się rozbitkom

OCENA: 4/6





wrpng