OSTIUM

banerpng

Autor: MAREK BUCZYŃSKI, WOJCIECH SZEWCZUK

Wydawca: LACERTA

Ilość graczy: 1 - 3

Przybliżony czas gry: 40 minut




Dziś w końcu po wielu miesiącach oczekiwania wpadło w nasze łapska Ostium od Lacerty. Nasz zachwyt wzbudził już prototyp, który poznaliśmy wiele miesięcy temu na Planszówkach w Spodku i od tego czasu zamęczaliśmy go bezustannie. Naprawdę miło móc rozpakować finalną wersję, gry, którą poznało się na etapie, gdy jeszcze jej kształt się finalizował. Ostium nadal jest świetne i oryginalne... nie straciło swojego uroku. Mamy tu do czynienia z grą karcianą, w której nie tylko rozbudowujemy talię i zasypujemy przeciwnika "kombosami". Tu rozbudowa naszej talii wynosi deck building na inny poziom. Tu, aby myśleć o zwycięstwie, nie wystarczy wykupować najdroższe karty. Musimy myśleć kilka kroków do przodu i rozważnie planować każdy zakup, każde zagranie. Tu moc karty i jej przydatność zależy nie tylko od siły i rodzaju, ale również od miejsca, w które ją zagramy. Wzajemne wsparcie kart, strumieniowanie energii itp, to rzeczy, które dla nas osobiście stawiają Ostium zaraz obok Elekta, wśród gier karcianych, które pojęcie deck buildingu definiują na nowo i zamiast trącać odtwórczością i schematami wałkowanymi w tysiącach gier, stawiają na oryginalność. Dla nas Ostium to must have dla każdego pasjonata gier karcianych.

OCENA: 6/6

                                                                                                                                                                                                                                   IMG_20210523_133958jpg IMG_20210523_134059jpg IMG_20210523_134257jpg IMG_20210523_134446jpg                                                                            


wrpng


Postaw mi kaw na buycoffeeto