STAR WARS PRZEZNACZENIE

banerpng

Wydawca: GALAKTA

Ilość graczy: 2

Przybliżony czas gry: 30 minut


W poszukiwaniu kolejnych promocji (tak promocja to nasze drugie imię) natrafiliśmy na Star Wars Przeznaczenie. Ooooo ze 109 zł na 25 zł no przecież grzechem było nie wziąć. No to klik, zamawiamy. Dwa dni i już czeka w paczkomacie do odbioru. Zaraz po pracy pojechaliśmy wyciągnąć to cudo. Swoją drogą paczkomaty to najlepszy wynalazek XXI pod względem dystrybucji przesyłek. Bez kolejek, marnowania czasu, zdziwionych kurierów, niemiłych pań na poczcie. Szybko, sprawnie i bezboleśnie, a jak wasz paczkomat stoi w takim miejscu, o którym praktycznie nikt nie wie - wygraliście życie! Kilki i już. Tak, więc w pełnym zachwycie popędziliśmy do domu by dobrać się do zawartości paczki. W środku znaleźliśmy 48 kart, 16 specjalnych kości oraz żetony w wytłoczce. Muszę przyznać, że grafiki na kartach są naprawdę dobre. Nie mogłam oderwać od nich oczu. Jak już pewnie większość z was wie, zwracam szczególną uwagę na estetykę wykonania gry. Taki mój mały bzik. Zabrzmi to może dziwnie, ale lubię potrzymać w rękach coś ładnego.


51210371_1148833961956458_3690766346364125184_njpg


Oprócz całej zacnej zawartości wpada nam również w ręce instrukcja, 4 strony A4. Myślę jest dobrze, nie zaśniemy przy czytaniu. Już na samym wstępie napisali, że można również znaleźć film instruktażowy na stronie wydawcy. Uf kamień z serca, jak papierowa wersja nie będzie nadawała się do czytania (o zgrozo i takie są) to zawsze jest alternatywa. Na szczęście okazało się, że nie jest aż tak źle. Jeden z graczy otrzymuje karty od 1 do 23 drugi natomiast dostaje te w zakresie od 24 do 46. Każdy z nas ma 2 karty postaci, do których są przydzielone kości z różnymi akcjami. Otrzymujemy również kartę pola bitwy i oczywiście kartę pomocy. Do rozgrywki będą potrzebne także żetony obrażeń, osłon i zasobów. Podczas przygotowania rozgrywki rzucamy kośćmi, aby ustalić, kto będzie decydował o wyborze pola bitwy, na którym będzie toczyła się walka. Wygrywa ten, kto wyrzuci większą wartość. Liczą się białe cyfry. Gracz, który nie kontroluje pola dostaje 2 osłony dla swoich postaci. Podczas rozgrywki wykonujemy akcje na zmianę. Zaczyna oczywiście gracz kontrolujący pole bitwy. W trakcie swojej tury możemy zagrać kartę z ręki, aktywować postać lub wsparcie, rozpatrzyć kości, odrzucić karty w celu przerzucenia kości, użyć akcji z karty, zająć pole bitwy. Po wykonaniu akcji lub spasowaniu przechodzimy do fazy utrzymania, w której to cofamy swoje kości, obracamy swoje karty, dobieramy po 2 żetony zasobów. Na koniec dobieramy karty tak, aby mieć ich 5 na ręce. Kiedy zwyciężamy? Gdy pokonamy wszystkie postaci przeciwnika lub gdy przeciwnik nie posiada już żadnych kart.


51260231_1148834021956452_8746868208755015680_ojpg


Podsumowując gra jest dobra. Warto wspomnieć, że ma ona maaaasę dodatków w przystępnych cenach. Już za 12 zł można wzbogacić się o kolejne karty oraz kości. Dzięki temu gra na pewno nie znudzi się nam tak szybko. Jest ona na tyle dobrze zrobiona, że aż prosi się o jej rozbudowanie. Osobiście dodałabym tutaj więcej rodzajów zasobów, aby utrudnić trochę możliwość zagrywania konkretnych kart. Tak czy inaczej gra jest naprawdę przyzwoita. Spędziliśmy nad nią całkiem przyjemne 20 minut. Fajnie czasami do siebie postrzelać. W szczególności gdy wygrywam! 

CO NA TAK:
- świetne wykonanie graficzne (jaram się)
- motyw walki między graczami
- gra nawiązuje do STAR WARS 

CO NA NIE:
- trochę zbyt prosta, brakuje elementów, które zmuszałby do większego wysiłku intelektualnego 

Ocena: 4/6





wrpng