TERRAFORMACJA MARSA

banerpng

Autor: JACOB FRYXELIUS

Wydawca: REBEL

Ilość graczy: 1 - 5

Przybliżony czas gry: 90 - 120 minut


Na początku była światłość, a może nie do końca. Na początku był Monopol, potem pojawiła się Kolejka i machina planszówek ruszyła. Dziś mamy ich około 50 szt. Zanim wpadliśmy po uszy w świat gier planszowych rzeczywistość wyglądała trochę inaczej. Moje pierwsze zetknięcie z bardziej rozwiniętą grą planszową niż Monopol i Chińczyk pamiętam do dziś. Był to Talisman: Magia i Miecz. Pamiętam pierwszy zachwyt nad figurkami. Woow. Mogę iść w prawo albo w lewo, mogę rozwijać bohatera, a nawet zamienić się w ropuchę. Czułam się jak mały dzieciak. Tyle możliwości… Fantastycznie. BTW Talisman doczekał się niedawno nowego wydania. Nie wiem, jakie jest wasze zdanie, ale mi włosy stanęły dęba. Talisman grą kooperacyjną? No nie, coś poszło ewidentnie nie tak. Nadzieja w tym, że to podobno pierwsze wydanie. Mają pojawić się kolejne odsłony. Oby nie odbiegały tak bardzo od pierwowzoru jak ta. Wracając do moich pierwszych zachwytów to Talisman zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że postanowiłam zagłębić się w świat współczesnych gier planszowych. Przeglądając internet nie mogłam wyjść z podziwu jak dużo się zmieniło. Byłam pod ogromnym wrażeniem tego, że planszówki potrafią być, aż tak rozbudowane. Scenariusze, różne mechaniki, klimat, mnóstwo elementów, figurki. Szok! W tamtym o to momencie przeglądając sieć natrafiłam na tytuł, który będzie chodził za mną przez kolejne 2 lata. TERRAFORMACJA MARSA! I tak oto mając w końcu, z kim odkrywać świat gier planszowych dorobiliśmy się tej zacnej pozycji. Któregoś dnia Łukasz zaciągnął mnie do Smyka (jakkolwiek to dziwnie brzmi) i odebraliśmy tajemniczą paczkę. W domu okazało się, że pudełko kryło Terraformację Marsa