ULM: TEMPORA IN PRISCUM AURUM

banerpng

Autor: GUNTER BURKHARDT

Wydawca: SHARP GAMES

Ilość graczy: 2 - 4

Przybliżony czas gry: 60 minut


Nadszedł czas na recenzję kolejnego z nabytków tegorocznej Gralicji. Słysząc o tej grze, jakoś nigdy nie było okazji jej wypróbować. Jednakże przechodząc koło stoiska Mr.Meeple zauważyliśmy, iż dodawana jest ona praktycznie za bezcen do sprzedawanych koszulek. Grzechem by było nie zdobyć czegoś takiego za praktycznie jedynie dwie dychy. Blik poszedł w ruch i są koszulki oraz świetna gra praktycznie za darmo.


IMG_20190317_195807jpg


Gra przenosi nas do będącego u szczytu swojego rozkwitu piętnastowiecznego miasta Ulm. Celem graczy jest wykorzystanie jak najlepiej potencjału, jaki daje miasto i zdobycie jak największej ilości punktów zwycięstwa. Aby te punkty zdobywać dostajemy masę różnych gadżetów, monety, żetony, drewniane pieczęcie i barki, herby rodowe, karty oraz bardzo ładną planszę.

W grze dość ciekawie rozwiązano akcje, jakich może w swojej turze podjąć się gracz. Zamiast wykonywać cały czas ten sam zestaw akcji lub wykonać tylko jedną z zestawu dostępnych, gra oferuje dość oryginalny system wyboru akcji rozgrywki. Na planszy mamy szachownicę 3x3 pola. Każde pole zajęte jest przez żeton jednego z pięciu dostępnych w grze rodzajów akcji. To gracz dobierając kolejny żeton z dołączonego do gry woreczka, decyduje gdzie go dosunie, tym samym wypychając z szachownicy jeden już tam wcześniej leżący. W ten sposób gracz modyfikuje jedną z kolumn lub jeden z rzędów i taką to kombinację trzech pozostałych na szachownicy akcji wykonuje. Akcji, jak już wspomniałem, mamy pięć rodzajów i jest to w zupełności wystarczająca ilość do świetnej zabawy.


IMG_20190317_204606jpg


Pierwszą z akcji jest pozyskanie monety. Najprostsza akcja, aczkolwiek niezbędna, gdyż monety potrzebne są do umieszczania pieczęci na mapie, a co za tym idzie pozyskiwania różnorodnych bonusów z poszczególnych rejonów miasta.

Drugą z akcji jest przemieszczenie barki po płynącym przez miasto Dunaju. Po pierwsze każde pole rzeki jest punktowane, co jest istotne przy podliczaniu punktów na koniec rozgrywki. Dodatkowo zaczynacie ze swoimi barkami na polu oznaczonym -11 punktów, więc chyba nie trzeba długo główkować, aby wiedzieć, że trzeba stamtąd jak najszybciej się ewakuować. Ponad to dopływając do końca rzeki, zdobywamy różne bonusy. Po drugie nasza barka znajdując się w sąsiedztwie konkretnych obszarów miasta pozwala nam na wykonanie kolejnej akcji, jaką jest położenie pieczęci.


IMG_20190317_205012jpg


Trzecią akcją jest umieszczenie swojej pieczęci na jednym z obszarów. Jest to chyba najistotniejsza akcja w grze. Umieszczanie pieczęci daje nam różnorodne bonusy, w zależności od rejonu miasta, gdzie pieczęć umieścimy. Dzięki pieczęciom będziemy mogli przejmować obszary miasta i dodatkowo punktować. Będziemy mogli rekrutować potomków, którzy będą dawali nam solidne premie. Dodatkowo będą nam umożliwiały pobieranie kart, wymiany akcji na inne, zdobywanie punktów zwycięstwa itp.

Czwartą z akcji jakie mamy dostępne jest pozyskanie karty. Karty pozyskujemy odrzucając posiadane żetony akcji. Każda z kart ma dwa rodzaje efektów. Natychmiastowe, dostępne w momencie odrzucenia, na które składają się bonusy w postaci zdobywanych punków, pieniędzy, dodatkowych punktów ruchu naszych barek itp. Drugim z bonusów są efekty, które karta daje w momencie zagrania jej na swój obszar gry. Nie są to efekty widoczne momentalnie na naszym torze punktacji, aczkolwiek rozsądnie zagrywane i zbierane karty dają potężny zastrzyk punktów przy finalnym podliczaniu punktów na koniec rozgrywki.


IMG_20190317_213732jpg


Piątą i ostatnią akcją jest tak zwana akcja czyszczenia. Jak już wspominałem na wstępie akcje definiuje dziewięciopolowa szachownica, a gracze dosuwają co turę w jednym z rzędów lub kolumn swoje wylosowane żetony. Jednak to dosuwanie ma swoje ograniczenia. W raz użytym rzędzie lub kolumnie, gdzie znajdują się już cztery żetony akcji, kolejny ruch jest niemożliwy. W związku z tym gracze dostali możliwość „wyczyszczenia” jednej z czterech stron szachownicy. Wykonując tą akcję gracz bierze w posiadanie wszystkie „wyczyszczone” żetony, które potem może wykorzystać do zakupu kart itp.

Oprócz wyżej wymienionych rzeczy, które tworzą trzon rozgrywki, mamy dostępne jeszcze kilka dodatkowych opcji. Za niektóre regiony dostajemy punkty, gdy nasi przeciwnicy wykonują w nich akcje. Możemy zdobywać żetony wróbli, które potem służą do wymiany wylosowanych żetonów akcji. Mamy doki, z których możemy pobierać akcję, wymieniając je na te wylosowane, gdy nam nie bardzo podpasowały. Mamy też finalnie cele specjalne na żetonach katedry, które to wykorzystujemy jedynie w zaawansowanym wariancie gry. Cele te są aktualne dla wszystkich graczy w obrębie jednej tury.


IMG_20190317_214000jpg


Ulm jest pozycją naprawdę ciekawą. W gąszczu gier gdzie odtwórczo wykonujemy te same akcje lub rzucamy kośćmi, system wyboru akcji gracza wygląda naprawdę oryginalnie. Przez zastosowanie go zminimalizowano losowość gry. Niby losujesz żeton, ale potem to Ty decydujesz jak go dołożyć, do tych co już są na planszy. Przez to mamy tylko 33 i 1/3 losowości i 66 i 2/3 planowania. Oprócz systemu akcji godnym uwagi jest mnogość opcji punktowania i różnorodnych premii. Przez pierwsze dwie, trzy tury gra wydaje się cholernie powolna, a pięćdziesięciopunktowy tor zwycięstwa zbyt długi, aby dojść choćby do jego połowy w trakcie dziesięciu tur. Nic bardziej błędnego. Z tury na turę, w miarę pozyskiwania dodatkowych żetonów i wykonywania kolejnych akcji, gra się rozpędza i zaczyna dostarczać coraz więcej rozrywki. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty zarówno estetyczne odnośnie wydania, jak i grywalność tej pozycji, nie pozostaje nam nic innego jak ją szczerze polecić i życzyć udanej gry.

CO NA TAK:
- mnogość opcji punktowania i premii
- świetny mechanizm wyboru akcji gracza minimalizujący wpływ losowości
- fajnie zazębiające się akcje i bonusy, masa powiązań i zależności dających punkty i premie
- przystępne i łatwe do opanowania zasady

CO NA NIE:
- mogła by być trochę dłuższa, bo gra się na prawdę przyjemnie

OCENA: 5/6





wrpng