ZOMBIE 15

banerpng

Autor: GUILLAUME LEMERY, NICOLAS SCHLEWITZ

Wydawca: EGMONT

Ilość graczy: 2 - 4

Przybliżony czas gry: 15 minut / na jeden scenariusz


Jakiś czas temu natrafiliśmy na kolejną promocję. Gra o zacnym tytule Zombie 15'. Ze względu na to, że do tej pory na naszej półce z grami nie gościła żadna pozycja o zombiakach stwierdziliśmy, że musimy ją mieć. Klik i zamówienie poszło. Kilka dni później dotarła do nas dość sporych rozmiarów paczka. Po jej otwarciu naszym oczom ukazała się gra z bardzo kolorową grafiką na pudełku, a w środku…


54255601_1175887495917771_8458657125596397568_ojpg


W środku znaleźliśmy podręcznik przetrwania, czytaj instrukcję, księgę scenariuszy, 32 kafelki miasta, płytę CD, figurki bohaterów, karty, 99 figurek zombie + 1 figurka zombie alfa. Jednym słowem dużo wszystkiego. Na czym polega cały fun w tej grze? Rozgrywasz każdy scenariusz pod ścieżkę dźwiękową z płyty CD. Masz 15 minut na wykonanie misji. Zanim przejdę do szczegółów chcę zaznaczyć jedną bardzo ważną rzecz. Zapoznajcie się bardzo dobrze z instrukcją, podczas rozgrywki nie ma czasu na doczytanie czy wyjaśnianie wątpliwości. O tyle o ile przy pierwszym scenariuszu 15 minut wydaje się być nieskończone to każdy kolejny sprawia, że przyspiesza nam tętno. Przede wszystkim musisz przeżyć oraz osiągnąć cele ze scenariusza w 15 minut.

Przygotowanie do gry zaczynamy od rozłożenia kafelków, każdy z nich ma swój numer. Rozgrywany scenariusz mówi nam, których dokładnie mamy użyć i w jakiej konfiguracji. Fajną opcją, dostępną w grze jest to, iż nie musimy stosować się do scenariuszy przygotowanych przez autorów. Mamy pełną dowolność i możemy sami przygotować swoje scenariusze, decydując o wyglądzie miasta, zadaniach, ilości przeciwników itp. Ale wracając do przygotowania, wybieramy wskazaną ścieżkę dźwiękową, przygotowujemy odpowiednie stosy kart, ekwipunek początkowy oraz znaczniki. Na zaznaczonych miejscach na planszy umieszczamy odpowiednią ilość zombie. Rozdajemy każdemu z graczy kartę jego bohatera, na której kładziemy odpowiedni ekwipunek według rozgrywanego scenariusza. Gotowe! Można rozpoczynać grę, ale zanim wciśniesz play i odpalisz ścieżkę dźwiękową warto wiedzieć, co możesz robić w trakcie swojej tury. Mamy trzy etapy.


53803696_1175887502584437_2926093860792696832_njpg


Pierwszym z nich jest Akcja Bohatera. Każdy z graczy ma do dyspozycji 4 ruchy, w ramach których może wykonać różnego rodzaju akcję. Oczywiście jak to w przypadku każdego pogromcy zombie pierwszą akcją, jaką należy wykonać to walka, jeżeli w naszej okolicy pojawią się wrogowie. Wiadomo, gdy leżysz na ziemi po poprzednim ataku zombie, musisz najpierw się podnieś. Ciężko ratować świat z poziomu podłogi. Warto wspomnieć, że upadamy tylko w przypadku gdy odpieramy atak zombie i nasz współczynnik odparcia jest niższy, niż ilość atakujących nas żywych trupów, ale o tym więcej w kolejnym podpunkcie. Wracając do walki możemy atakować za pomocą broni, oczywiście jeśli ją posiadamy lub atakować wręcz. W przypadku walki wręcz zabijamy 1 zombie, a sami tracimy 1 punkt życia. Jeżeli chodzi o broń to tutaj mamy dostępne dwa rodzaje. Broń ciężką i broń lekką. Ze względu na różny ciężar możemy je nosić w dwóch kombinacjach. Do ekwipunku należy włożyć dwie bronie lekkie lub jedną ciężko, a druga lekką. Każda broń zadaje określoną ilość obrażeń oraz posiada również współczynnik odparcia. Ważnym aspektem jest też również hałas, który bronie generują. Im większa cyferka przy znaczniku tym więcej zombie będzie należało dołożyć do pudełka hordy, co bezpośrednio będzie miało wpływ na trudność rozgrywki w przypadku wylosowania karty z napisem "HORDA" Dlatego używajcie broni rozważnie. Wiadomo też, że każda broń się zużywa i w przypadku tych, które mamy w ekwipunku dziej się dokładnie tak samo. Po każdym jej użyciu przesuwamy znacznik na karcie broni o jeden w lewo. W momencie, gdy dotrzemy do symbolu naboju w przypadku palnej oraz złamanej siekiery w przypadku broni białej, nasz przedmiot traci wszystkie punkty obrażeń, ale w dalszym ciągu możemy odeprzeć nią atak zombie. Oczywiście, każdy pistolet możemy przeładować posiadając magazynek w ekwipunku. Oprócz broni na swoich ramionach możemy nieść 2 przedmioty. Tutaj również mamy podział na przedmioty lekkie (kolor niebieski) oraz ciężkie (kolor czerwony). Niespodzianka! W przedmiotach można również znaleźć broń i to całkiem zacną. Niestety, jak to bywa w przypadku dużego ciężaru, posiadanie w ekwipunku takiego przedmiotu wiąże się z ograniczeniami. Kładąc kartę w czerwonym kolorze, umieszczamy ją na dostępnych broniach. Tym samym dopóki nie zużyjemy tego przedmiotu lub nie upuścimy, nasz arsenał będzie nie do wykorzystania. Należy mądrze to rozplanować i zastanowić się czy taka akcja na pewno się nam opłaca. W momencie, gdy już zakończymy walkę zawsze możemy ciężki przedmiot porzucić, oczywiście wiąże się to ze zużyciem punktu ruchu. Jak wzbogacać swój ekwipunek? Poprzez przeszukiwanie odpowiednich pól zaznaczonych na mapie, ale o tym za chwilę. Gdy pokonaliśmy już wszystkich zombie na naszym aktywnym kafelku, możemy ruszać w drogę i tak oto w dowolnej kolejności możemy np. podnieść porzucony wcześniej ciężki przedmiot, przesunąć swojego bohater o dowolną ilość pul, w ramach 4 punktów ruchu, jakie mamy do rozdysponowania w trakcie naszej tury oraz dokonać przeszukania. Na chwilę zatrzymamy się na opcji przeszukania. Możemy go dokonać na polu z żółta oblamówką i symbolem lupy, oczywiście tylko wtedy, gdy nie ma na nim żadnych zombie. Każde przeszukanie to jeden punkt akcji. Mamy dwa rodzaje przeszukania, szybkie podczas którego dobieramy z tali kart 3 z nich, następnie dokładamy zombie, które wylosowaliśmy (tak w tych kartach również znajdują zombie ) Całkiem logiczne, grzebiesz w czarnej dziurze w poszukiwaniu broni lub apteczki, a tu nagle wyskakuje zmobiak. Ile razy to przerabialiśmy w filmach o zagładzie świata i ataku żywych trupów. BTW Jaki jest wasz ulubiony film o zombie? Ja osobiście przepadam za World War Z, w przypadku Łukasza jest to Zombieland. Niestety filmy z tego gatunku są zazwyczaj marne, ale czasami można trafić na coś, co cię zaintryguje albo rozbawi do łez. Wracając do naszej gry i przeszukiwania. Gdy już dołożyliśmy naszych zombiaków następnie wybieramy bronie, które nas interesują, umieszczamy je w odpowiednich miejscach w ekwipunku, a pozostałe karty odkładamy nas stos kart odrzuconych w dowolnej kolejności. Oczywiście jeśli jakąkolwiek broń znajdziemy. Tak można wylosować trzy karty zombie pod rząd, dlatego potasujcie bardzo dobrze karty. My tak przegraliśmy drugi scenariusz. Zamiast broni trzy razy podczas przeszukiwania pobraliśmy zombie, no i po zabawie. Oprócz szybkiego przeszukania możemy również wykonać dokładne przeszukanie. Czym się różni? Dobieramy jedną wybraną broń ze stosu odrzucanych kart pomijając karty zombie, odrzucamy wszystkie karty do pudełka, które znajdowały się nad wybraną bronią. Jeżeli niczego nie wybierzesz i tak tracisz punkt ruchu. Przy bardziej złożonych scenariuszach pojawiają się również żetony przeszukania. Bierzemy go i dokładamy do karty postaci awersem do góry, możemy również zostawić go dla innego gracza, bądź buchnąć temu, który akurat jest nieprzytomny. A propos, nieprzytomnych współzawodników. Jeżeli chcemy być pomocni, to możemy wziąć na barki takiego delikwenta i umieścić jego figurkę w miejscu ciężkiego przedmiotu. Pamiętajcie, że celem każdej misji jest przeżyć i dotyczy to wszystkich graczy. Dlatego też wszelkie objawy altruizmu są wskazane. No dobrze jak już się na walczyliśmy, uzbroiliśmy i nachodziliśmy to teraz czas na ruch umarlaków.


54436209_1175887555917765_2844487042627272704_ojpg


Atak Zombie. Na koniec akcji bohatera, jeżeli w strefie znajdują się zombie trzeba sprawdzić czy możemy je odeprzeć. Należy dodać wartość odparcia zombie z najlepszej broni, jaką gracze przebywający w danej strefie posiadają. W przypadku, kiedy liczba zombie jest wyższa, niż całkowita wartość odparcia, upadasz na ziemię, jeśli na niej byłeś tracisz jedno życie. Podczas gry cały czas towarzyszy nam ścieżka dźwiękowa. W zależności od scenariusza w jej trakcie pojawia się z różną częstotliwością Ryk Zombie, który zwiastuje nadejście wroga. Po sygnale dźwiękowym musimy pobrać kartę zombie, która poinformuje, jaką ilość należy dołożyć do strefy aktywnego gracza. Jeżeli wylosujemy z kart hordę, należy wyłożyć wszystkie zombie z pudełka hordy na aktywny kafelek. Warto wspomnieć, że za każde użycie głośnej broni podczas walki do pudełka hordy należy dorzucić tyle zombie ile wskazuje odpowiedni symbol na karcie. Jeżeli używamy jej na kafelku ze znacznikiem alarmu musimy dodać jeszcze jednego zombie.

Koniec tury. Na koniec swojej tury, po rozpatrzeniu ataku zombie trzeba krzyknąć "Twoja kolej!" do gracza po lewej stronie. Dopiero teraz może on rozpocząć swoją kolejkę. Tak jak wspomniałam na początku. Zanim rozpoczniecie rozgrywkę koniecznie zapoznajcie się dobrze z instrukcją. W trakcie rozgrywki naprawdę nie będzie czasu na doczytywanie zasad. Wierzcie mi na słowo.


54374616_1175887469251107_7571953834482728960_njpg


No dobrze, a teraz trochę mojej subiektywnej opinii na temat tej gry. Zacznijmy od figurek zombie. Szczerze? Są paskudne. O tyle, o ile zombie alfa wygląda jeszcze znośnie, to "Panie Zombie" wyglądają bardziej, jak po jakimś paraliżu lub udarze, niż jak żyjące trupy. Ogólnie bleee. Oboje mamy trzepnięcie na punkcie figurek, ich wykonania i stanowczo powiedzieliśmy sobie NIE! Jest jeszcze jedna rzecz, która doprowadza mnie do szewskiej pasji. Samo przygotowanie scenariusza. Znalezienie i rozłożenie kafelków trwa dłużej niż sama gra. Trochę to frustrujące. No dobrze ponarzekałam, a teraz coś pozytywnego. Sam pomysł na stworzenie scenariuszy pod ścieżkę dźwiękową jest dla mnie genialny, gra jest dzięki temu bardzo dynamiczna i czasami ma się wrażenie jakby naprawdę walczyło się z zombie. Co prawda w takim tempie można bardzo szybko pogubić się w ruchach, jakie pozostały do wykonania, dlatego też bardzo przydaje się pomoc pozostałych graczy. W samej instrukcji mamy napisane, że kluczem do sukcesu jest wzajemna współpraca. To całkiem logiczne, w końcu mamy do czynienia z apokalipsą zombie. W pojedynkę jesteśmy bez szans. Pozycja ma sporo mankamentów, ale ma też w sobie coś takiego, co wciąga i zachęca do zagrania kolejnego, bardziej skomplikowanego scenariusza. Dodatkowo należy wspomnieć, że mając poprzeczkę postawioną na prawdę wysoko przez Zombicide, Zombie 15' nie ma łatwego zadania i z pewnością gdyby na rynku nie było Zombicide, ocena była by zdecydowanie wyższa. Jednak, czy aby na pewno obie gry dzieli taka przepaść? Porównując samo wykonanie, na pewno. Jednak biorąc wypadkową frajdy z rozgrywki, wykonania i ceny, sytuacja już nie wygląda tak źle. Znajdując dobrą promocję macie grę oferującą na prawdę masę frajdy za 20% ceny konkurenta. Sami zdecydujcie czy chcecie spróbować.

CO NA TAK:
- dynamiczna rozgrywka
- poziom trudności rośnie z każdym scenariuszem
- płyta CD dodana do gry planszowej
- świetne karty broni np. przycinarka do trawy- w życiu nie pomyślałabym, że można tym walczyć. Apokalipsa zombie poszerza horyzonty
- możliwość tworzenia własnych scenariuszy

CO NA NIE:
- paskudne figurki
- przygotowanie do gry trwa zdecydowanie zaaaaa dłuuuugo

OCENA: 4/6





wrpng